Czy wiesz jak korzystać z giełdy transportowej?

3.9/5 - (25 votes)

Firmy transportowe i spedycyjne w obecnych czasach nie wyobrażają sobie pracy bez stosowania cyfrowych narzędzi zwiększających efektywność ich pracy. Pytanie tylko, czy wykorzystują pełnię ich możliwości? Aby znaleźć na nie odpowiedź, trzeba wiedzieć, jak działa giełda transportowa.

TIMOCOM telematyka
Jak w pełni wykorzystać potencjał giełdy transportowej?

Abonament za korzystanie z giełdy zapłacić trzeba. Co zrobić, by nie traktować go jak niepotrzebnych kosztów, tylko inwestycję, która pozwoli firmie na rozwój i znalezienie nowych kierunków przewozów, a także wielu partnerów biznesowych?

Za przykład niech posłuży giełda transportowa firmy TIMOCOM, która dziennie oferuje do 800.000 ofert z ponad czterdziestu krajów europejskich. Czy, korzystając z tej giełdy, przewoźnik znajdzie odpowiednie dla siebie zlecenie? Pewnie tak, tyle tylko, że wszystko zależy od tego, w jaki sposób to robi.

Obserwując oferty pojawiające się na giełdzie warto wiedzieć, że najwięcej nowych zleceń pojawia się od wczesnych godzin porannych do południa. Później najczęściej zostają ładunki, których nikt wcześniej nie chciał wziąć, gdzie przewoźnik odmówił przewozu, a spedytor musi coś z tym zrobić. Wiąże się to także z ryzykiem podjęcia ładunku od kolejnego pośrednika. Dlatego też kolejną ważną kwestią jest zwracanie uwagi na to, kto zleca fracht. Jeśli masz dostęp do dwóch różnych giełd, to warto sprawdzić, czy oferty nie zostały  przekopiowane z jednej do drugiej. Jest to sygnał, że zlecenie pobrał pośrednik, który dalej je odsprzedaje (obniżając przy tym stawkę dla przewoźnika), zresztą często nie wiedząc, jaki ładunek jest do przewiezienia.

Nowe oferty na giełdzie, zwłaszcza o międzynarodowym zasięgu pojawiają się nawet kilka razy na sekundę, dlatego też należy pamiętać, aby bazę ofert odświeżać tak często, jak to jest możliwe, a nie przykładowo co dwie godziny. Dzięki takim działaniom przewoźnik zwiększa prawdopodobieństwo znalezienia naprawdę intratnego zlecenia.

Najwięksi dostawcy giełd transportowych, tak jak omawiany tu TIMOCOM, przywiązują dużą wagę do bezpieczeństwa, dając dostęp do swoich systemów tylko zweryfikowanym podmiotom. Oprócz tego przed podjęciem zlecenia (lub zleceniem transportu) warto sprawdzić, kim jest potencjalny kontrahent. W przypadku tego systemu można to zrobić w aplikacji Profile firm, gdzie zawarte są najważniejsze informacje o przedsiębiorstwie oraz udostępnione najistotniejsze dokumenty (licencje, polisy ubezpieczeniowe itp.).

Bardzo często jest tak, że dla przewoźnika czy spedytora korzystanie z giełdy sprowadza się jedynie do wyszukiwania ofert, a przecież giełda ma też inne zastosowanie. Nie wystarczy jedynie wyszukiwać, ale należy również umieszczać wolne pojazdy czy też ładunki do przewozu. Tylko działając w dwójnasób, użytkownicy giełdy są w stanie wykorzystać jej duży potencjał.

Jeśli już firma decyduje się na używanie oprogramowania w swojej działalności, to warto sprawdzić wszystkie możliwości, jakie proponuje producent. I nie chodzi jedynie o umieszczanie i wyszukiwanie ofert, ewentualnie korzystanie z mapy. Potrzeba zwrócić uwagę na możliwość przedstawienia swojej firmy, zaprezentowanie, gdyż nigdy nie wiadomo, czy na tej podstawie kontrahent nie skorzysta z przedstawionej oferty przez daną firmę oferty. Ponadto tak jak w przypadku TIMOCOM dodatkową funkcją jest monitoring pojazdów ciężarowych, który umożliwia śledzenie położenia pojazdu przewożącego ładunek. Wystarczy jedynie zintegrować swój system telematyczny z z giełdą poprzez odpowiedni interfejs. TIMOCOM współpracuje obecnie z 274 dostawcami telematyki. Korzystanie z innowacyjnych rozwiązań, jakie proponuje platforma transportowa może stanowić o przewadze konkurencyjnej nad innymi przedsiębiorstwami.

Skoro już wiesz, jak wygląda praca z giełdą transportową, przyjrzyj się, jak twoja firma wykorzystuje jej potencjał. Szkoda nie wykorzystać okazji, za którą się płaci.